Drukarki 3D to jedno z ciekawszych współczesnych urządzeń. Technologia, która zaistniała w świadomości mas dzięki wyobraźni filmowców, ale chyba tylko nieliczni mogli przewidzieć, że już na początku XXI wieku będzie stawała się coraz powszechniejszym towarem, możliwym do stosowania nawet w domowych warunkach. Dowiedz się, jak działa drukarka 3D.

Z czym to się drukuje
Cała magia rozpoczyna się w programach do tworzenia modeli trójwymiarowych typu CAD. Przygodę z drukiem zaczynamy od projektu wyeksportowanego do standardowego pliku STL (taki jakby JPG, tyle że 3D). I tu uwaga: wcale nie musimy być projektantami, by bawić się możliwościami drukarek. Wystarczy znaleźć strony wręcz przepełnione darmowymi lub bardzo tanimi projektami, które można wykorzystać do własnego użytku. Jak działa drukarka 3D w biznesie? O tym nieco później. Wracając do technicznych aspektów – gdy urządzenie otrzymuje projekt, rozpoczyna „wylewanie” materiału, w który zostało wcześniej zaopatrzone, np. plastik lub metal. Gdy jedna warstwa wyschnie, nakładana jest kolejna. Oczywiście, lista materiałów wykorzystywanych do druku trójwymiarowego wciąż rośnie. Melodią przyszłości jest np. modelowanie 3D z wykorzystaniem produktów spożywczych.

Drukarka pieniędzy
Jak działa drukarka 3D na rynku? Bardzo sprawnie. Nietrudno dojść do wniosku, że z jej wykorzystaniem nasze możliwości domowej kreatywności znacznie wzrastają. Również w biznesie. Firma zaopatrzona w drukarkę 3D i odpowiedniego specjalistę jest w stanie zminimalizować koszty modeli, projektów, prototypów, testów i części zamiennych. Poza tym, mając takie finansowe możliwości, chyba każdy chciałby się czasem pobawić w domorosłego kreatora. Warto pamiętać, że pionier druku 3D, Charles Hull, rozpoczął swoją przygodę w 1983 roku, gdy wydrukował kubek dla małżonki. Wiedząc, jak działa drukarka 3D, da się zarobić w kreatywny sposób. Tworząc użyteczne i designersko poprawne projekty, można sprzedawać je na całym świecie za pomocą wyspecjalizowanych stron internetowych, takich jak np. Shapeways.

Quo vadis, 3D?
Pytanie o perspektywy druku 3D jest zasadne, ale tak naprawdę warto zastanowić się, w jakim stopniu jest on wykorzystywany dziś. Medycyna, IT, przemysł ciężki sięgają po te rozwiązanie, podobnie jak… przeciętni zjadacze chleba, którzy zamiast inwestycji w używany samochód lub droższy sprzęt elektroniczny wolą kupić sobie domową drukarkę 3D. Czy to jedynie dziecinna frajda lub korporacyjne oszczędności? Nie do końca. Pomyśl, jak wiele można zdziałać, ucząc się drukowania implantów, materiałów edukacyjnych, tańszych technologii zwalczających głód lub nierówności społeczne. Jak z wszystkimi wielkimi technologiami – oby człowiek potrafił je wykorzystać w dobrym celu…


Źródło zdjęć: eu.xyzprinting.com
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.