Każde ma swoją historię, miewa też duszę i niepowtarzalny klimat – mieszkanie w kamienicy to dobro luksusowe dla tych, którym obca jest ultranowoczesna architektura szklanych wieżowców. Niewątpliwie urokliwe wnętrza starych kamienic są również prawdziwą gratką dla architektów. Przestrzenne pomieszczenia zachęcają do wdrożenia ciekawych rozwiązań architektonicznych, podkreślających urodę przedwojennej estetyki lub pozwalających na wprowadzenie zupełnie nowego, mocno współczesnego charakteru. Warszawskiej pracowni Studio Organic znajome są wnętrza starych kamienic, które dzięki kreatywnym pomysłom projektantów przechodzą ożywczy, gruntowny lifting.


Wnętrza na wagę złota
Zlokalizowane w centrum miasta, wzdłuż głównych ulic kamienice jeszcze do niedawna kojarzone były z mało atrakcyjnymi budynkami nadgryzionymi zębem czasu. Przed wojną wysokie i przestronne pomieszczenia budowano dla zamożnej klasy społecznej, więc ogromnym plusem jest fakt, że o fuszerce nie mogło być mowy. Mieszkanie w kamienicy posiada wiele zalet, które niwelują minusy. Przeciętne lokum posiada około trzech metrów wysokości, ściany wykonane są z naturalnych surowców – drewno i cegła, ogromne pomieszczenia dają ogromne możliwości architektoniczne, a ich specyfika sprawia, że kamienica staje się nieruchomością pożądaną.


Jaśnie pan uwspółcześniony
Warszawska Kamienica Ordynacka z 1920 roku to jeden nielicznych budynków ocalałych po wojnie. Mieszkanie w kamienicy, po stu latach prawie niezmienionej, liczy 44 m² i zostało zaaranżowane z myślą o współczesnym arystokracie. Aranżacja wnętrz przedstawia silny kontrast kolorów oraz faktur. Gra przeciwieństw ma za zadanie optycznie powiększyć przestrzeń. Czerń i biel są ze sobą idealnie zsynchronizowane, doskonale się uzupełniają i równoważą. Zastosowanie gładkich materiałów odbijających światło oraz lustrzanych tafli tworzy złudzenie głębi i dostarcza przestrzeni oddechu. Heksagonalny wzór plastra miodu, pojawiający się na suficie oraz podziałach wykładziny, powoduje wizualne rozmycie granic między ścianami a podłogą i wprowadza wnętrze w artystyczny wymiar. Luksusowe mieszkanie w Kamienicy Ordynackiej powstało z w oparciu o koncepcję open space. Przestrzeń wydzielono kubikami, którym przypisano funkcję intymną. W zamkniętym czarnym kubiku zlokalizowana jest łazienka, natomiast w białym, wyposażonym w przesuwne panele, zaaranżowano sypialnię. Kuchnia została przystosowana tak, by spełniać funkcję zarówno przestrzeni otwartej, jak i zamkniętej. Dzięki przesuwnym panelom z przydymionego szkła, istnieje możliwość odseparowania kuchni od reszty pomieszczeń. Nowoczesne mieszkanie w kamienicy, zaprojektowane przez Studio Oragnic, nie byłoby realizacją „totalną” bez silnie modernistycznych elementów. Wisienką na torcie są meble z serii MUF, powstałe zgodnie z koncepcją autorów projektu wnętrza, siedziska Dexter marki Lammhults oraz dynamiczne fotografie.



Ying i yang
Znakiem rozpoznawczym mieszkania w kamienicy znajdującej się na jednej z warszawskich dzielnic jest wzajemne przenikanie i synergia dwóch barw – brązu i beżu. Niewielka przestrzeń kawalerki zaaranżowano w taki sposób, by pod względem funkcjonalności spełniała standardy większego mieszkania. Ogromnym walorem tej przestrzeni jest ściana okien, wzdłuż której biegną salon i otwarta kuchnia – wnętrza wyraźnie ze sobą kontrastujące. Salon bazuje na jasnych, ciepłych kolorach, dzięki czemu osiągnięto subtelną, nieco nawet minimalistyczną aranżację. Kuchni dedykowano ciemniejsze odcienie brązów, przez co wydaje się cięższa, dominująca nad salonem, który oddziela kamienna wyspa. Zabudowa kuchenna marki MUF jest autorskim pomysłem Studia Organic i pochodzi z kolekcji modern urban furniture, powstałej na drodze współpracy z pracownią stolarską. Kamienna powierzchnia okrywająca ściany i okap to płytki Marazzi Blend Brown, natomiast blat – model Doradus pochodzi z kolekcji marki Silestone. Mieszkanie w kamienicy zostało wyposażone w dyskretne źródła światła ukryte w zabudowach. Do blatu wyspy przymocowano bardzo nowoczesną lampę Talak marki Artemide, w łazience nad umywalką umieszczono lampę wykonaną przez pracownię stolarską, według projektu Studia Organic. Dwie lampy to jedyne oprawy oświetleniowe w całym wnętrzu. Oryginalnym rozwiązaniem w tak niewielkiej przestrzeni było skonstruowanie kubika z drzwiami przesuwnymi. W jego wnętrzu zaaranżowano minimalistyczną intymną strefę sypialnianą z łóżkiem oraz zabudową i meblami marki MUF.








Angielska elegancja
To mieszkanie w kamienicy łączy w sobie elegancję i wyrafinowanie stylu angielskiego i nowoczesne akcenty. Od progu wita przestronny, reprezentacyjny hall, który jest zaproszeniem do wspólnej przestrzeni tworzonej przez salon, kuchnię oraz jadalnię, gdzie oryginalność przejawia się przed wszystkim w formach wyposażenia. Krzesła Mishell marki Noti, hokery About a stool od firmy Hay, stół Sussex marki Magis, sofa Luis oraz fotele Fat B&B, dywan Kymo firmy Studio Nyc, a także lampy – Madonna marki Pies czy suka, q2 firmy Baxter czy reflektory Modular marki Aquaform nadają wnętrzu indywidualnego wyrazu. Klasyka daje o sobie znać poprzez wzór dębowej podłogi ułożonej w jodełkę, białe panele z elementami sztukaterii oraz estetykę kominka wykonanego z czarnego granitu – Nero impala. Ponadczasowe mieszkanie w kamienicy operuje neutralną kolorystyką bieli, beżu, brązu. Strefa wspólna została czytelnie oddzielona od części prywatnej, intymnej, w której znajduje się sypialnia z garderobą oraz salon kąpielowy.


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.